pl en de fr
03-03-2019

Witold Pilecki – wyklęty ale niezłomny

Pęknięty blok, a ze szczeliny wyłania się sylwetka żołnierza – to pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego. Tego pomnika miało nie być, miała być inna historia, bez tradycji, której my hołdujemy – powiedział Paweł Michalec, burmistrz Żoliborza.

Na szczęście dziś żyjemy już w wolnym kraju i stawiamy pomniki tym, których szanujemy, podziwiamy i o których chcemy pamiętać. Te słowa padły 2 marca 2019 podczas żoliborsko-bielańskich uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Oni byli wyklęci po to, by wymazać ich z naszej pamięci. Ich nie było – popełniano na nich pamięciobójstwo – kontynuował dr Adam Buława, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego. Ale my nazywamy ich niezłomnymi, bo dochowali wierności żołnierskiej przysiędze nie przerywając walki o niepodległość w obliczu sowieckiej dominacji. Tę postawę symbolizuje Witold Pilecki Człowiek, którego życie starczyłoby na kilka biografii. Na każdym jego etapie robił to, co w danym momencie najlepiej służyło ojczyźnie.

Uroczystość przebiegała według ceremoniału wojskowej asysty honorowej. Poczty sztandarowe wystawiły szkoły z Żoliborza i Bielan. Wokół pomnika w Alei Wojska Polskiego zgromadziła się grupa mieszkańców. Na inaugurację zabrzmiał hymn Polski, na zakończenie sygnalista zagrał hejnał Śpij kolego… Delegacje złożyły kwiaty. Od samorządu Żoliborza wiązankę złożyli: Paweł Michalec, burmistrz, Robert Rogala, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy i Monika Kurowska, radna.

 

  • Przejdź do profilu Urzędu Dzielnicy Żoliborz w serwisie Facebook
  • Przejdź do profilu Urzędu Dzielnicy Żoliborz w serwisie twitter
  • Przejdź do profilu Urzędu Dzielnicy Żoliborz w serwisie youtube
Śladami Powstańczego Żoliborza