03-08-2020

Powstanie Warszawskie: Republika Żoliborska

Żoliborz był miejscem wyjątkowym w walczącej Warszawie. Na Woli i Ochocie trwała rzeź, a tutaj organizowały się niespotykane w innych dzielnicach Warszawy władze samorządowe i partie polityczne. Kiedy padało Stare Miasto, na Żoliborzu wychodziła prasa, nie tylko powstańcza, ale także dziecięca! Ten okres przez wielu mieszkańców dzielnicy zgodnie nazywany był czasem Republiki Żoliborskiej.

Podczas Powstania Warszawskiego na Żoliborzu, w każdej kolonii i na osiedlu działały wybrane przez mieszkańców trójki samorządowe, zwane Delegatami Samorządowymi. Ich przewodniczący wchodzili w skład Zarządu Samorządu Mieszkańców, na czele którego stał Stanisław Tołwiński „Tata". Był on jednym ze współzałożycieli WSM i zarazem wieloletnim działaczem spółdzielczości. Sekretarzem Zarządu była mieszkanka WSM Feliksa Zelcer. Pierwsza siedzib mieściła się w III kolonii WSM przy ul. Krasińskiego 16, a następnie w V kolonii WSM przy ul. Słowackiego 5.

38857359 10160633066695291 6061502042222886912 o

 

Pomimo nalotów niemieckich i walk w Warszawie, samorząd na Żoliborzu organizuje w tym czasie wieczorki literackie, poetyckie, koncerty, między innymi w sali kina „Świat" przy Suzina. Dla zebranych śpiewała Józefina Pellegrini. Na terenie klasztoru „Zmartwychwstanek" odbyły się nawet się cztery koncerty fortepianowe oraz pięć wieczorków, podczas których poezję recytowała między innymi Zofia Małynicz.

4

W tym samym czasie także organizacje polityczne wydają w sumie 13 czasopism. Na Żoliborzu pojawia się m.in. „Jawnutka", która z czasem zmieniła nazwę na „Dziennik Dziecięcy". Było to jedyne czasopismo redagowane w części przez dzieci dla dzieci, a jego pomysłodawczynią i  główną redaktorką była znana wszystkim pisarka Maria Kownacka.

117110047 10163852980995291 4185747747046434060 o

Zarząd Samorządu Mieszkańców wspierał zbiórki odzieży dla żołnierzy i bezdomnych (zebrano ponad 3000 sztuk) oraz żywności (ponad 2 tony). Były też apele kierowane do mieszkańców o zabezpieczanie mieszkań i zbiorów książek z myślą o przyszłej pracy historyków podczas dokumentacji życia codziennego dzielnicy.

2234234234234242

W jednym z numerów „Dziennika Radiowego AK XXII" z dnia 23 września 1944 roku można było przeczytać apel wystosowany przez Starostwo: Pomoc dla szpitali jest konieczna. Przebywa w nich kilkaset osób wojskowych i cywilnych. Braki w szpitalach kolosalne. Musimy temu zaradzić, aby chorzy mieli ciepłe nakrycia, prześcieradła, poduszki, koszule, ręczniki. Potrzebne są bardzo talerze, łyżki, noże, kubki, miednice, garnki, szczotki, ścierki itp. Zbiórkę na ten cel przeprowadza Zarząd Samorządu Mieszkańców, który przesłał szczegółowy wykaz potrzeb szpitali do zebrania w poszczególnym Osiedlu. Obywatele! Nie szczędźcie ofiar na rzecz rannych i chorych.

szpital powstanczy

Powszechna była postawa, którą dziś nazwalibyśmy obywatelską: propaństwowa, z poczuciem odpowiedzialności za innych. Rozwinięcie w tak szerokim zakresie działalności przez Samorząd Mieszkańców podczas Powstania Warszawskiego mogło być możliwe także dzięki temu, że obszar Żoliborza nie był przez dłuższy czas atakowany przez Niemców. Dzielnica szybko została odcięta od Starego Miasta, jak i od oddziałów stacjonujących w Kampinosie. Powstańcy zajęli wprawdzie centralę telefoniczną PAST-a przy ulicy Felińskiego, ale łączność działa i tak tylko w obrębie dzielnicy. Natomiast nie udało im się zająć Dworca Gdańskiego, Cytadeli, Instytutu Chemicznego ani Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego na Bielanach, które były obsadzone przez Niemców.  Trudno ustalić dokładną date schyłku Republiki Żoliborskiej. Formalnie było to zapewne 30 września 1944 r., kiedy nastąpiła oficjalna kapitulacja dzielnicy.  

Zdjęcia pochodzą ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego