25-05-2020

72. rocznica śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego

72 lata temu, 25 maja 1948 r., o godz. 21.30 strzałem w tył głowy w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej w Warszawie został zamordowany rotmistrz Witold Pilecki, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, kampanii 1939 r., żołnierz Armii Krajowej, oficer, więzień i organizator ruchu oporu w KL Auschwitz. Brał udział w Powstaniu Warszawskim, dowodził jednym z oddziałów zgrupowania Chrobry II. Po upadku powstania trafił do niemieckiej niewoli, przebywał w Lamsdorfie (Łambinowicach) i Murnau.

Po zakończeniu II wojny światowej Witold Pilecki otrzymał przydział do 2 Korpusu Polskiego. W grudniu 1945 roku wysłano go do Polski, by organizował podziemne struktury antykomunistyczne. Został aresztowany 8 maja 1947 roku. Poddano go torturom i postawiono przed sądem między innymi pod zarzutem przygotowywania zamachu na życie wysokich funkcjonariuszy bezpieki. Został skazany na karę śmierci i stracony 25 maja 1948 roku. Miejsce pochówku Pileckiego nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze.

Wyrok skazujący Witolda Pileckiego został unieważniony w 1990 r., przez Sąd Najwyższy. W 2006 r. został pośmiertnie odznaczony Orderem Orła Białego. W 2013 – awansowany do stopnia pułkownika.&nbsp

13 maja 2017 na Żoliborzu na terenie skweru przy Alei Wojska Polskiego u zbiegu z ulicą Bitwy pod Rokitną odsłonięty został pomnik Witolda Pileckiego. Miejsce nawiązuje do wydarzeń z 19 września 1940 roku, kiedy to rotmistrz Pilecki celowo dał się ująć w łapance, aby znaleźć się wśród osób wywiezionych do obozu koncentracyjnego. 

Jeszcze nie tak dawno pamięć o Nim starano się za wszelką cenę wymazać z historii, a dzisiaj rotmistrz Witold Pilecki znany jest na całym świecie. Żył w czasach, w których historia dramatycznie doświadczała państwa i narody, a jednostki stawiała przed koniecznością podejmowania trudnych życiowych wyborów. To właśnie osobiste wybory rotmistrza, jako Polaka i żołnierza, sprawiły, że został zaliczony przez historyków do sześciu najodważniejszych ludzi europejskiego ruchu oporu w okresie II Wojny Światowej.

Śmierć Pileckiego 

W pokazowym i sterowanym ręcznie procesie tak zwanej "grupy Pileckiego" zapadło kilka wyroków śmierci, zamienionych w przypadku Marii Szelągowskiej i Tadeusza Płużańskiego na dożywocie. Prośby o ułaskawienie Witolda Pileckiego nie zostały uwzględnione. Odrzucił je ówczesny prezydent Bolesław Bierut. Egzekucję wykonano. Rotmistrza zabito poprzez strzał w tył głowy, który wykonał st. sierż. Piotr Śmietański – kat z więzienia mokotowskiego. Zachował się protokół wykonania wyroku z podpisem „Kata z Mokotowa”, jak nazywano Śmietańskiego. Za pozbawienie życia więźnia otrzymywał tysiąc złotych, podczas gdy np. pensja nauczycielska w tym okresie wynosiła sześćset złotych. 

W 2003 Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął śledztwo mające na celu ustalenie losów Śmietańskiego w związku z dochodzeniem w sprawie śmierci Witolda Pileckiego. Według ustaleń IPN Śmietański zmarł w 1950 na gruźlicę.

1

FB IMG 1589984134302

3

4

FB IMG 1589984383034

FB IMG 1589984399280