23-11-2018

Kwiaty pod tablicą Ludwika Bergera

W 75 rocznicę śmierci Ludwika Bergera – zginął 22 listopada 1943 roku – złożone zostały kwiaty pod tablicą usytuowaną na fasadzie kamienicy przy placu noszącym jego imię. Uroczystość zorganizowało środowisko żołnierzy AK „Baszta”. Przypomnijmy, że plac u zbiegu ulic Gen. Zajączka i Śmiałej zyskał patrona siedem lat temu. O Ludwiku Bergerze „Goliacie” pisaliśmy wówczas:

Ludwik Berger związany był z Żoliborzem miejscem zamieszkania i działalnością w latach trzydziestych minionego wieku, a później w okresie hitlerowskiej okupacji. Chociaż wojennym zrządzeniem losu jego formacja Armii Krajowej, przeszła do legendy Mokotowa, to koledzy „Goliata”, kombatanci za środowiska „Baszty”, zabiegali o utrwalenie pamięci o nim tu właśnie – na Żoliborzu. Od 23 listopada 2011 skwer u zbiegu ulic Gen. Zajączka, Śmiałej i Mickiewicza nosi Jego imię. Chociaż już wcześniej zadbali, by upamiętnić miejsce, w którym poniósł śmierć. 

Na domu pod adresem ul. Śmiała 6 znajduje się skromna tablica, na której umieszczony został napis: „W tym miejscu 22-11- 1943 r. zginął w walce z okupantem hitlerowskim LUDWIK BERGER „Goliat”, harcmistrz, wychowawca młodzieży żoliborskiej, aktor, reżyser „Reduty”, jeden z założycieli pułku Armii Krajowej „Baszta”. 

W tym krótkim bardzo lakonicznym zapisie zawarta została cała prawda o tej niezwykłej postaci. 

-Był Goliatem nie tylko za sprawą przybranego pseudonimu, ale siłą charakteru i mocą przekonań, którym oddał się bez reszty; niezwykłą charyzmą potwierdzaną przez przyjaciół i podkomendnych. Podkreślał to w swoim wspomnieniu jego kolega i biograf Krzysztof Dunin-Wąsowicz. 

-Był harcmistrzem, wychowawcą młodzieży nie z przypadku, lecz z własnego wyboru, z głębokiego przekonania, że służy to budowie fundamentów młodej polskiej niepodległości. I dlatego właśnie opieka nad tym miejscem przekazana została żoliborskim harcerzom. 

- Był z „Reduty” , legendarnego teatru Juliusza Osterwy. Należał zatem do wąskiego grona wybrańców, dla których teatr był posłannictwem, magią i całym życiem. Swoje doświadczenia teatralne twórczo wykorzystywał w pracy z młodzieżą. 

- Był żoliborzaninem związanym z naszą dzielnicą w latach trzydziestych minionego wieku. Zostawił tu swój wyraźny ślad dzięki któremu należy do najchlubniejszej żoliborskiej tradycji. Związany był m.in. z legendarną żoliborską „Poniatówką” (Liceum im. księcia Józefa Poniatowskiego).

-Był w końcu współzałożycielem jednej z najbardziej znanych formacji Armii Krajowej - legendarnej „Baszty” korzeniami tkwiącej w naszej dzielnicy. 

Tyle przymiotów i zasług zespolonych w jednym człowieku – to chyba tłumaczy, dlaczego po latach z takim przekonaniem przypominamy postać Ludwika Bergera.

Ludwik Berger urodził się 13 stycznia 1911 roku w Zakopanem. Zginął 23 listopada 1943 na ul. Śmiałej. Pochodził z rodziny o korzeniach robotniczych bardzo silnie związanej z niepodległościowym nurtem Polskiej Partii Socjalistycznej. Bardzo ciekawie opisał jego życie kolega z ławy szkolnej, Krzysztof Dunin- Wąsowicz, w książce „Ludwik Berger – twórca pułku AK Baszta”.

W 75 rocznicę śmierci Ludwika Bergera środowisko „Baszty” zorganizowało uroczystość na placu, którego jest patronem. Uczestniczyli w niej kombatanci, harcerze, przedstawiciele władz samorządowych Żoliborza i Mokotowa. Kwiaty pod obydwu tablicami złożył m.in. Michał Jakubowski, zastępca burmistrza Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy.

1

2

3

4