wtorek, 14 listopada 2017 00:00

Odeszła Alina Janowska

Żyła niezwykle intensywnie. Jej biografią można obdzielić kilka osób i każda z nich miałaby powód do chwały. Była osobą świetnie zorganizowaną, co pozwalało jej spełniać się na różnych polach działania. Szeroka publiczność zapamięta Ją jako aktorkę teatralną i filmową kreującą postacie wyraziste, obdarzone charakterystycznym poczuciem humoru i czyniące osobną sztukę z niepowtarzalnego uśmiechu. I ten uśmiech to pomost do lirycznej wręcz wrażliwości i tkliwości, którymi obdarzała dotkniętych przez los.

Kombatanci Powstania Warszawskiego pamiętają, że w tej godzinie próby zgłosiła się do „Kilińskiego”  1 sierpnia 1944 i do końca pełniła przydzieloną Jej służbę. Była odważna i odpowiedzialna. Mówili o niej Setka, bo wszystko robiła na sto procent.  Na Żoliborzu pamiętamy jej rolę w kolejnej godzinie próby. Nie wahała się ani przez moment przyjąć funkcję Przewodniczącej Rady Dzielnicy w najtrudniejszym okresie ustrojowej transformacji – w latach 1990 - 1994. Zostawiła tu po sobie wiele trwałych śladów, jak choćby ten związany z Jej wrażliwością na krzywdę dzieci. Założyła Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom „Gniazdo”, którego była wieloletnim prezesem. Tacy ludzie jak Ona zostawiają po sobie dobro, które czynili. I o tym będziemy pamiętać. 

Pani Alina obdarzona niezwykłą siła witalną, niespożytą wręcz energią zdawała się być równocześnie w kilku miejscach. Mówiono, że praca to Jej żywioł. Tym większe wrażenie robi tomik wierszy Janowska, który wyszedł spod pióra Jej syna, Michała Zabłockiego. Jest to swoista kronika odchodzenia. Zapis chwil spędzonych z matką, która coraz głębiej oddalała się w nieświadomość. Jesteśmy jako Dzielnica współwydawcą tego tomu. Poniżej jeden z tych zapisów: 

 

Nie chcę Ciebie oddzielać od tamtej Aliny
Chociaż ty sama już się oddzieliłaś
Od Aliny  przedsięwzięć, planów i zamiarów
Od Aliny notatek i korespondencji
Od Aliny tenisa, nart, tańca, pływania
Od Aliny sprzątania w domu i przed domem
Wszędzie gdzie jest Warszawa, Polska, świat i ludzie
Od Aliny działaczki gminnej i dziecięcej
Od Aliny na kweście z puszką kto da więcej
Od Aliny jurorki albo profesorki
Od Aliny co pomóc jest każdemu w stanie
Od Aliny na scenie Aliny na planie
Dla której się zawsze rozlegają  brawa
Od Aliny dzieciństwa, ojca Stanisława
Od Aliny Berdówki, od Aliny Brodów
Od Aliny Żyrowic, Miętnego i Tworek
Od Aliny Pawiaka, Aliny powstania
Od Aliny jeżdżącej po zakładach pracy
Od Aliny zaborczej, Aliny zazdrosnej
Zakochanej i wściekłej, smutnej i radosnej
Oddzieliłaś sie całkiem od tych wszystkich Alin
Których myśmy się bali, któreśmy kochali
I choć nawet przestałaś stroić dawne miny
Nie chcę  ciebie oddzielać od tamtej Aliny
 

 

Alina Janowska nie tylko mieszkała na Żoliborzu Oficerskim, ale czuła się żoliborzanką. Była dobrą i szanowaną sąsiadką.

Alina Janowska www

Zdjęcie ze strony www.wikipedia.org