Wydarzenia kultualne

Inauguracja w galerii „Przystanek” składającej się z 20 plansz wystawy Paderewski miała uroczystą oprawę niepodobną do żadnej z wcześniejszych ekspozycji. Ale też żadna z nich nie była świadectwem sytuacji, w której geniusz muzyczny, artysta wirtuoz, człowiek obdarzony niezwykłą charyzmą, który miał niemal cały świat u stóp, potrafił przekuć sukces artystyczny w sukces polityczny niebywałej rangi. Ignacy Jan Paderewski, bo to nim mowa, przemówił do wyobraźni przywódcy światowego mocarstwa, prezydenta stanów Zjednoczonych, Tomasa Woodrowa Wilsona.

To człowiek, który musi mi pomóc – i zrobię wszystko, by się z nim spotkać - pisał do przyjaciela.

Bardzo znamienny w życiorysie Paderewskiego jest fakt, że podczas swojego amerykańskiego tournee cały czas niestrudzenie prowadził działalność na rzecz niepodległości Rzeczypospolitej. Zorganizował łącznie ponad 300 spotkań, które łączył również z koncertami, w czasie których agitował swoich słuchaczy do udzielania pomocy walczącym Polakom. W końcu dotarł do prezydenta USA i przekonał go do poparcia sprawy polskiej. Co znalazło finał w postaci 13 punktu w orędziu prezydenta Wilsona skierowanym do Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Należy stworzyć niezawisłe państwo polskie, które powinno obejmować terytoria zamieszkane przez ludność bezsprzecznie polską, któremu należy zapewnić swobodny i bezpieczny dostęp do morza i którego niezawisłość polityczną i gospodarczą oraz integralność terytorialną należy zagwarantować paktem międzynarodowym.

Pierwsza plansza poprzedzająca wystawę ma szczególny charakter. Zawiera ona cytat z depeszy Prezydenta USA do naszego rodaka:

Mój Drogi Przyjacielu… Możesz być pewny, że wszystko co będę mógł zrobić w interesie Polski, uczynię całego serca…

Na wzmiankę o tym tekście natrafili członkowie Stowarzyszenia Zachować Pamięć. Dzięki łańcuchowi ludzi dobrej woli dotarli do źródła i postanowili z treścią dokumentu zapoznać polską opinię publiczną. Działając w ramach założonego na Żoliborzu Społecznego Komitetu Budowy Pomnika T.W. Wilsona zrealizowali ten cel w postaci planszy, której trudno w tej chwili nie zauważyć. Ma pozycję dominującą w Galerii „Przystanek” . Ciekawie o drodze od dotarcia do cytatu do zaistalowania go na planszy opowiedział Ryszard Mazurkiewicz, członek Stowarzyszenia i Komitetu. W uroczystości udział wzięli m.in.: wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Żoliborz, Jolanta Zjawińska i Robert Rogala, członkowie wymienionego wyżej Komitetu i Stowarzyszenie oraz uczniowie Liceum im. I.J. Paderewskiego. 

Zapraszamy do odwiedzenia wystawy. 

Magiczny klimat towarzyszący Walentynkom na Żoliborzu miał miejsce w Tęczy od Kuchni, gdzie odbył się koncert zespołu „Ciepły Wieczór”. Podczas koncertu zaprezentowane zostały najpiękniejsze utwory o miłości, z okresu Młodej Polski.

Kiedy przed niespełna 13 laty na mapie Żoliborza pojawiła się nazwa nowej ulicy – Hanki Czaki, bardzo niewielu mieszkańców naszej dzielnicy było w stanie cokolwiek powiedzieć o jej patronce. Dziś jest jedną z najbardziej podziwianych postaci okresu niemieckiej okupacji w latach 1939 – 1945.

Kim zatem była ta młoda żoliborzanka, że pamięć o niej zachowała po dzień dzisiejszy żywą treść? Była młodą, pełną uroku dziewczyną, harcerką, cieszyła się życiem. Należała do pokolenia Kolumbów, pierwszego pokolenia Polski niepodległej. Pokolenia, dla którego postawy przez nas odbierane jako postawy herosów, były czymś naturalnym, oczywistym. Oni nie mieli poczucia niezwykłości czy nadzwyczajności. Dla nich nad wszystkim dominowało poczucie obowiązku, solidarności grupowej i wiara w sens tego co robią.

Hanka mieszkała na Żoliborzu w nieistniejącym dziś domu przy ul. Słowackiego 35/43. Urodziła się 11 stycznia 1922 roku. Gdyby żyła, skończyłaby przed miesiącem 97 lat. Ojciec jej był zesłańcem sybirskim i jednym z organizatorów Związku Strzeleckiego. Matka działała w Żeńskich Oddziałach Strzeleckich. Wyniosła zatem z domu głębokie patriotyczne wychowanie. W latach 1935-40 była uczennicą gimnazjum i liceum im. Aleksandry Piłsudskiej. Miała w sobie silnie rozwinięty instynkt społeczny. W tym czasie pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Samorządu Szkolnego i przybocznej w 8 Żeńskiej Drużynie Harcerskiej.

Tradycje tej szkoły kontynuuje po dziś dzień gimnazjum i liceum im. Stefanii Sempołowskiej. Ciekawe, że jest to szkoła o silnie rozwiniętym postawach uspołecznienia. To stąd wywodzi się najliczniejszy w dzielnicy wolontariat. To tu działała fundacja im. Martyny Wojciechowskiej, uczennicy, która potrafiła swym entuzjazmem zarażać całe otoczenie

W pracy konspiracyjnej Hanka Czaki od 1942 roku pracowała w Biurze Propagandy i Informacji Komendy Głównej AK. Aresztowana przypadkowo przez patrol niemiecki 5 stycznia 1944 roku z transportem bibuły została osadzona na Pawiaku. Poddana bestialskim torturom nikogo nie wydała. Rozstrzelano ją 11 lutego o świcie w ruinach getta wraz z grupą 35 kobiet. Piękne życie. Okrutna, tragiczna śmierć. Wzór odwagi i patriotyzmu.

Tragiczne są również losy rodziny Hanki. W dniu aresztowania córki po południu w mieszkaniu Państwa Czakich przeprowadzono rewizję. Skrytek z tajnymi dokumentami nie odnaleziono. Ale uczestników odbywającego się tam wówczas kompletu słuchaczy socjologii aresztowano wraz z rodzicami i ciotką Hanki. Zginęli wszyscy. Wieczorem do zapieczętowanego mieszkania włamał się Władysław Bartoszewski wraz z kolegą i odzyskali dobrze ukryte tajne dokumenty.

Dziś (13 lutego 2019) pod tablicą upamiętniającą Hankę Czaki zgromadzili się mieszkańcy Żoliborza, by oddać hołd młodej krajance, która w akcie najwyższej odwagi oddała życie. Cieszy fakt obecności młodzieży szkolnej. Jedenaście szkół wystawiło poczty sztandarowe a Stowarzyszenie Grupa Historyczna” Zgrupowanie Radosław” wystawiło wartę honorową. Zebrani w skupieniu wysłuchali m.in. wystąpienia burmistrza Pawła Michalca, który zwrócił uwagę na tragizm tej ofiary spełnionej u progu dorosłego życia. Maria Popielawska, zastępczyni burmistrza, podkreśliła związki Hanki Czaki z Żoliborzem. A pan Ryszard Pikuła, inicjator uroczystości, przedstawił węgierski rodowód rodziny Czakich osiadłych w Polsce za czasów Zygmunta Augusta.

27. stycznia w kościele pw. Św. Jana Kantego przy ul. Krasińskiego odbył się koncert kwartetu smyczkowego Filharmonii Narodowej , pod kierownictwem artystycznym Jana Lewtaka.

Szanowni Państwo, uprzejmie informujemy, że Urząd m.st. Warszawy wraz z Polskim Czerwonym Krzyżem i Fundacją Pomoc Potrzebującym uruchomił pilotażowy program pn. "Warszawska Złota Rączka dla Seniorów".